mgr Aleksandra Janik - Mendel
Przedmiot: język polski
Stopień awansu: nauczyciel dyplomowany
Moja praca:
Pracę w szkole podjęłam w 1997 roku. Początkowo w Szkole Podstawowej nr 10, a później w Gimnazjum nr 10 im. Jana Kochanowskiego w Chorzowie powołanym w wyniku reformy oświaty. Polubiłam swoją szkołę z trzech powodów: szalenie sympatyczni uczniowie, nauczyciele oraz pracownicy obsługi, możliwości realizowania swoich pomysłów oraz pomoc ze strony koleżanek i kolegów w trudnych sytuacjach. Jeśli ktoś zapytałby:"Tylko tyle?", zawsze odpowiem: "To aż tyle". Świadectwem niechaj będzie zapewnienie, że nie zastanawiam sie każdego ranka, czy muszę iść do pracy - ja po prostu lubię swoją pracę...
Wykształcenie, sukcesy...:
Licealne korzenie matematyczno-fizyczne (III LO im.St.Batorego w Chorzowie), filologia polska na Uniwersytecie Śląskim w Katowicach oraz Studia Podyplomowe z informatyki szkolnej na tej samej uczelni... A sukcesy? Są. I te duże (świetne wyniki moich uczniów, nie tylko tych najzdolniejszych oraz gazetka szkolna, tytuły przyznane przez uczniów -Najsympatyczniejszego Nauczyciela w 1999r., Super Nauczyciela w 2005r.) i te całkiem malutkie (zgłębianie html, wrr :)).
Najbardziej lubię, gdy uczniowie... :
Dzielą się ze mną swoimi radościami i smutkami. Gdy wspólnie rozwiązujemy problemy i znajdujemy najlepsze wyjście z sytuacji. A przede wszystkim, gdy spotkani po latach, twierdzą, że spędzili miło i pożytecznie czas na moich lekcjach i spotkaniach pozalekcyjnych. To jest naprawdę miłe...
Gdy nie pracuję, najchętniej... :
Znajduję czas na pójście z mężem do kina, długie rozmowy czy lekturę dobrej książki. A jeśli nie... to najzwyczajniej w świecie leniuchuję. Lenistwo jednak ma wiele "twarzy" i w rezultacie okazuje się, że łapię się na wymyślaniu czegoś "twórczego" :)
W pracy nauczyciela najważniejsze jest... :
Posłużę się ulubionym mottem: Na świecie dzieje się dobrze głównie dzięki ludziom, którzy coś robią, a nie tylko o tym rozmawiają. (Słowo dla Taty, Oficyna Wydawnicza "Vocatio")
|